Drukarka 3D to nie magia

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że urządzenia wykorzystujące technologię druku 3D są niczym magiczne pudełko, które wydrukują dla nas wszystko cokolwiek byśmy sobie wymarzyli. Jest to jednak błędna wyobrażenie kreowane przez medialne sensacje. Druk 3D jest odpowiedzią na zapotrzebowanie profesjonalistów chociaż zaczyna znajdować co raz szersze zastosowanie.

3d-791205_1280

Ta nowoczesna technologia współtworzona jest w Polsce, a nawet można powiedzieć, że polskie drukarki 3D należą do światowej czołówki i są najchętniej wybieranym urządzeniem tego typu. Nowoczesne drukarki, są obok gier wideo, jednym z naszych najlepszych masowych produktów ery cyfrowej. Historia fenomenalnych polskich drukarek 3D rozpoczęła się w Olsztynie od grupy kilku pasjonatów.

Pierwszy polski produkt tego typu, drukarka Zortrax M200, zrobiła furorę i szybko została uznana za najlepsze urządzenie typu plug & play oraz najlepsze urządzenie desktopowe. Urządzenie trafiło również do zestawienia dziesięciu najlepszych drukarek 3D według amerykańskiego magazynu „Make”. Kolejny „wynalazek” z Olsztyna, dzięki zastosowaniu takich rozwiązań jak podgrzewana komora czy jednoczesne drukowanie rozpuszczalnych podpór podtrzymujących właściwy model, pozwala na tworzenie precyzyjnych modeli o skomplikowanej geometrii, których po wyjęciu z drukarki nie trzeba nawet docinać. Stworzono również nowy, wytrzymały materiał termoplastyczny o dużej odporności na uszkodzenia, który świetnie nadaje się na budulec elementów do przedprodukcyjnych testów.

the-mechanism-of-418198_1280

Do czego wykorzystywane są te innowacyjne urządzenia? Oprócz typowych zastosowań, takich jak makiety, modele, itp., pojawiają się coraz śmielsze pomysły na wykorzystanie druku 3D. Poniżej ciekawe przykłady wykorzystania drukarek 3D.

Motocykl z drukarki stał się faktem. W Stanach Zjednoczonych wyprodukowano w pełni funkcjonalny motocykl składający się z wydrukowanych w drukarce 3D części. W ten sposób powstał Harley-Davidson Softail z silnikiem elektrycznym o mocy y1 KM, wadze 181 kg i maksymalnej prędkości 24 km/h. Do stworzenia takiej maszyny zużyto ponad 110 kg plastiku, a koszt jego produkcji wyniósł 25 tys. dolarów. Jednak nie wszystkie części udało się wydrukować – użyto między innymi silnik, baterię, kable, hamulce i koła w tradycyjnej formie.

Nie masz co na siebie włożyć? Wydrukuj sobie coś! Chociaż brzmi to jak tekst z futurystycznego filmu, to amerykańscy naukowcy stworzyli już prototyp drukarki 3D drukującej ubrania. Póki co z urządzenia wychodzą proste, bezszwowe spódnice i koszulki, ale wkrótce może ono zapoczątkować modową rewolucję. Ubrania drukowane są z nano włókien jedwabiu nakładanych z wykorzystaniem pola elektromagnetycznego. Póki co, jednak to tradycyjne szycie jest bardziej opłacalne i daje większe możliwości wyboru formy, koloru, itp.

A gdyby tak zacząć drukować elementy infrastruktury? Drogi i mosty mogłyby wtedy powstawać o wiele szybciej. Być może powodzenie budowy stalowej kładki dla pieszych w Amsterdamie przy użyciu techniki 3D otworzy drzwi do szerokiego wykorzystania tej technologi w dość newralgicznej w naszym kraju sferze. Budowa kładki przy pomocy druku 3D to pierwsza tego rodzaju inwestycja na świecie. Konstrukcję mają tworzyć specjalne roboty, które umożliwiają pracę z metalem, plastikiem i innymi materiałami niezbędnymi do budowy kładki. Zaletą takiego budowania jest to, że ma ono być bezpieczne dla ludzi, a przy okazji ma pozwalać na tworzenie naprawdę ciekawych konstrukcji.

 

Artykuł przygotowano na bazie: seltrade.pl/tusze-i-tonery-do-drukarek

 

 
 

Katagoria: Aktualności
Słowa kluczowe: , , ,
Opublikowano 2 lata temu.
Publikacja była czytana: 3904  razy.